Queenstown, czyli Nowa Zelandia może być ekstremalna!

Queenstown to niewielkie, liczące około 15 tysięcy mieszkańców miasto na Wyspie Południowej Nowej Zelandii. Jego krajobraz stanowi przepiękne jezioro Wakatipu oraz schodzące wprost do niego góry. Queenstown znane jest ponadto jako kurort narciarski oraz baza wypadowa dla wycieczek do fiordu Milford Sound. Przede wszystkim jednak jest stolicą ekstremalnych sportów!

Spis treści:

 

Historia Queenstown w Nowej Zelandii

Podobnie jak w przypadku większości terenów Nowej Zelandii, obszar, na którym obecnie znajduje się miasto Queenstown, został pierwotnie zasiedlony przez maorysów. Pierwszym nie-Maorysem, który dotarł na te tereny, był Europejczyk – Nathanael Chalmers, który przybył tam w połowie XIX wieku. Źródła wskazują, że pierwsi osadnicy przybyli do Queenstown w poszukiwaniu kamieni Pounamu.

Europejski odkrywca William Gilbert Rees po osiedleniu się w Queenstown zbudował tam farmę. Jednak po odkryciu złota w rzece Arrow, postanowił otworzyć hotel, znany obecnie jako “Eichardt’s”. Dziś jest on jedną z ważniejszych atrakcji w Queenstown i jednym z bardziej znaczących obiektów historycznych.

Nazwa Queenstown powstała prawdopodobnie dzięki Irlandczykom pracującym w kopalni złota w XIX wieku. W 1850 r. zmieniono nazwę irlandzkiego miasta Cobh na Queenstown, na cześć Królowej Wiktorii.

Dopiero w 1863 r. Queenstown w Nowej Zelandii oficjalnie otrzymało swoją nazwę. W języku maorysów oznacza w wolnym tłumaczeniu “płytką zatokę” (shallow bay).

 

Jak dojechać do Queenstown?

Jeśli planujemy odwiedzić Queenstown, nie musimy zanadto martwić się samą podróżą. Od 1935 roku funkcjonuje tam lotnisko obsługujące zarówno loty lokalne, jak i międzynarodowe. W 2018 roku obsłużono tam ponad 2,5 miliona lotów, co czyni port lotniczy w Queenstown czwartym najbardziej ruchliwym lotniskiem w Nowej Zelandii. Co więcej, lotnisko znajduje się zaledwie 8 kilometrów od centrum Queenstown.

 

Sporty ekstremalne i adrenalina - atrakcje w Queenstown

Queenstown jest idealnym miejscem dla poszukiwaczy ekstremalnych wrażeń. Wydawać by się mogło, że zapewniono tam możliwość uprawiania wszystkich sportów ekstremalnych, jakie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Firmy oferujące skoki na bungee, loty paralotnią czy helikopterem prześcigają się nawzajem, wciąż dopasowując oferty do upodobań najbardziej wymagających turystów.

Skoczyć na bungee można w zasadzie w każdym zakątku świata, jednak to właśnie w Queenstown, na moście Kawarau, będzie to iście niezapomniane przeżycie. Dla kogoś, kto od zawsze marzył o skoku na bungee, wybranie właśnie tego miejsca będzie miało wręcz symboliczny wymiar. Skoki na masową skalę rozpoczęły się tu już w 1988 roku. Koszt skoku z mostu Kawarau to jednak około 200 dolarów nowozelandzkich (600 złotych).

 

Największa huśtawka na świecie

W podobnej cenie można także pohuśtać się na Nevis Swing - największej huśtawce na świecie. Któż z nas nie chciałby powrócić do czasów dzieciństwa i beztrosko bujać się w powietrzu? W Queenstown możemy to zrobić w dużo bardziej ekstremalnym wydaniu. Taras widokowy, z którego rozpoczyna się nasza przygoda, znajduje się 160 metrów nad kanionem rzeki Nevis, a łuk huśtawki ma długość 300 metrów. Podczas takiego huśtania osiągamy prędkość nawet 120 kilometrów na godzinę! 

Oprócz tego w Queenstown znajdziemy wiele innych huśtawek, tyrolek i miejsc na skoki na bungee. A jeśli to nam nie wystarczy, możemy wybierać spośród wielu sportów wodnych (rafting na rwącej rzece, jazda na desce za motorówką, ekstremalnie szybka jazda motorówką po rzece itp.). Firmy oferują także loty helikopterem z lądowaniem na lodowcu, loty awionetką czy skoki spadochronowe. Każdy miłośnik adrenaliny znajdzie tam coś dla siebie.

Queenstown oferuje także atrakcje „mniej ekstremalne, jak choćby przejazd Queenstown Gondola - bardzo stromą kolejką linową - na szczyt Bob’s Peak, z którego możemy podziwiać jezioro Wakatipu oraz rozciągające się wzdłuż jego brzegu miasto.

 

Dlaczego warto odwiedzić Queenstown?

To, że Queenstown jest stolicą sportów ekstremalnych i z pewnością marzeniem niejednego miłośnika adrenaliny, nie ulega wątpliwości. Z roku na rok przybywa tam coraz więcej turystów żądnych silnych emocji i niezapomnianych wrażeń. Jednak Queenstown to nie tylko stolica sportów. To także miasto, które oferuje nam zapierające dech w piersi krajobrazy.

Wszyscy wiedzą, że każdy zachód słońca jest inny. Jednak nie każdy wie, że Queenstown jest rajem dla miłośników zachodów słońca. A te można obserwować z wielu różnych punktów miasta i za każdym razem będzie to przepiękny spektakl. Słońce chowające się najpierw za górami, a następnie znikające pod taflą jeziora - czy może być coś piękniejszego?

 

Spacery po Queenstown

Idealnym sposobem na połączenie relaksu z aktywnością jest wycieczka na Queenstown Hill. Spacer pod górę trwa około godziny, a jego zwieńczeniem jest przepiękny widok na góry, jezioro i miasto. Stąd można również podziwiać spektakularne zachody słońca. Po drodze na szczyt można odpocząć, kładąc się na “Basket of Dreams” - metalowej instalacji w kształcie talerza. 

Z Queenstown można ponadto z łatwością wybrać się w podróż do fiordu Milford Sound i podziwiać znane z pocztówek, nowozelandzkie widoki. Zatoka Milforda jest najchętniej fotografowanym miejscem w całej Nowej Zelandii. I nic dziwnego - woda otoczona stromymi szczytami, z których ścian płyną wprost do niej mniejsze i większe wodospady to z pewnością niezapomniany widok.

Queenstown to miasto, które zadowoli każdego. Miłośnicy ekstremalnych przygód odnajdą tu każdy sport, jaki są w stanie sobie wyobrazić. Jednocześnie osoby wrażliwe na piękno przyrody i pragnące wyjątkowych krajobrazów również nie będą rozczarowane.  Queenstown jest z jednej strony głośne, niebezpieczne i ekstremalne, a z drugiej spokojne, dziewicze i relaksujące. Dwa zupełnie różne światy trwają tam w symbiozie.

Produkt dnia
Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium