Miód namorzynowy – ulubiony miód prosto z Florydy

Wszyscy znamy wiele rodzajów miodu – wielokwiatowy, lipowy, akacjowy, gryczany czy nawet koniczynowy. Pszczoły zbierają nektar i pyłek z właściwie każdej dostępnej na lądzie rośliny. Okazuje się, że… nie tylko. Czy próbowaliście kiedyś miodu z namorzyny – drzewa żyjącego na granicy wody i lądu?

 

Czym są namorzyny?

Już sama nazwa „namorzyny” sugeruje skojarzenia z morzem – i słusznie. Namorzyny lub inaczej lasy namorzynowe to wiecznie zielona formacja roślinna występująca przy samej linii brzegowej morskich wybrzeży. Rosną w niemal całej strefie międzyzwrotnikowej, a ich zasięg ograniczają jedynie zimne prądy omywające zachodnie wybrzeża Ameryki Południowej i Afryki.

Namorzyny powstają na przybrzeżnych płyciznach morskich w miejscach osłoniętych, np. rafami koralowymi, w zatokach, lagunach i ujściach rzek. Niektóre wyspy porastają nawet w całości. Największe zasoby tej formacji roślinnej znajdują się w Indonezji, Brazylii i Australii, a także w Stanach Zjednoczonych. Liście drzew w namorzynach często wydają się białe, ponieważ gdy rośliny przyjmują słoną wodę, sól jest wydalana przez liście.

 

Gdzie produkuje się miód namorzynowy?

Miód namorzynowy jest lokalnym przysmakiem na Florydzie. Namorzyny odgrywają tam bardzo ważną rolę dla całego ekosystemu, dlatego są objęte ochroną. Formacje namorzynowe występują na całym Półwyspie Floryda i na archipelagu Florida Keys. Wśród gatunków wchodzących w skład namorzyny na Florydzie wyróżnia się trzy drzewa: białą, czerwoną i czarną namorzynę (w wolnym tłumaczeniu).

Spośród tych trzech gatunków do produkcji miodu wykorzystuje się wyłącznie czarne namorzyny, które kwitną na… biało. Kwiaty wyglądem przypominają nieco orchidee, choć są dużo mniejsze. Czarna namorzyna kwitnie wiosną oraz latem i tylko przez ten krótki okres pszczoły mogą zbierać jej nektar i pyłek.

Pszczelarze umieszczają ule wzdłuż odległych obszarów przybrzeżnych na nieuprawianych polach. Lasy namorzynowe Florydy i pola wzdłuż nich są objęte ścisłą ochroną, dlatego nie są traktowane pestycydami ani innymi środkami chemicznymi. Mamy więc pewność, że pszczoły produkują naturalny, organiczny miód namorzynowy.

 

Co sprawia, że miód namorzynowy jest wyjątkowy?

Miód namorzynowy jest uważany za inny i lepszy od tradycyjnych miodów (lądowych), ponieważ drzewa, z których powstaje, rosną na granicy oceanu i lądu. Takie rośliny są odporne na bardzo trudne warunki, dlatego znoszą suszę lepiej niż drzewa terytorialne. Namorzyny są roślinami wyjątkowymi, ponieważ rozwijają się na obszarach, gdzie woda jest uboga w tlen. Te unikalne cechy przekładają się następnie na wyjątkowo słodki smak miodu namorzynowego i jego naturalne właściwości.

 

Jak smakuje miód namorzynowy?

Czarny miód namorzynowy z początku w smaku przypomina toffi. Jednak po ustąpieniu pierwszego wrażenia, w ustach pozostaje posmak, który można określić jako lekko wędzony i nieco pikantny. Smakuje zupełnie inaczej niż typowy miód, podobnie jak choćby miód manuka, ale dla poszukiwaczy nowych smaków na pewno będzie czymś intrygującym i ciekawym. Pszczelarze z Florydy zapewniają, że mają klientów, którzy wracają i przyprowadzają przyjaciół, żeby również spróbowali tego wyjątkowego miodu.

Smakosze miodu i pszczelarze z Florydy polecają miód namorzynowy jako ciekawy dodatek do wypieków, a także do kawy. Ze względu na jego ostry, pikantny smak sprawdzi się również w sosach typu barbecue.

 

Miód namorzynowy – dlaczego jest go coraz mniej?

Niegdyś czarne namorzyny oferowały pszczołom na Florydzie tony nektaru, a pszczelarstwo było w tym miejscu bardzo lukratywnym biznesem. Produkcja miodu namorzynowego była prowadzona głównie w zatoce Florida Bay, gdzie znajdowały się ogromne obszary naturalnie występujących namorzyn. Miód namorzynowy był lokalnym przysmakiem uwielbianym przez mieszkańców.

Niestety, po serii huraganów, które uderzyły we Florydę, zniszczone zostały bardzo duże tereny porastane przez namorzyny. Obecnie czarne namorzyny rosną wyłącznie w niektórych odizolowanych regionach południowej Florydy. W 2017 roku pszczelarzom z Florida Keys udało się zebrać miód tuż przed uderzeniem huraganu Irma, jednak mimo wszystko zniszczył on później drzewa.

Pszczelarze są zgodni - wiele lat minie do nowych zbiorów miodu. Niektórzy twierdzą nawet, że miodu namorzynowego nie będzie przez kolejne dziesięciolecia. Obecnie średnia produkcja miodu wynosi 25-30 kilogramów na pasiekę. Zatem, jeśli chcemy spróbować tego wyjątkowego miodu, musimy zrobić to teraz.

Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium