Jak zrobić miód pitny?

O miodzie pitnym słyszał niemal każdy. Już Henryk Sienkiewicz wspominał o tym królewskim trunku w słynnym “Potopie”. Robienie własnego miodu pitnego postrzegane jest jako żmudny i prawie niemożliwy proces. Jeśli jednak odpowiednio się do tego przygotujemy i zaopatrzymy w niezbędne naczynia, możemy produkować ten niezwykły napój w domowym zaciszu.

 

Czym jest miód pitny? 

Miód pitny to alkoholowy trunek wytwarzany w wyniku fermentacji brzeczki miodu pszczelego, najczęściej lipowego. Polskie miody pitne już w średniowieczu uznawane były za najlepsze. Był to wówczas napój szczególnie ceniony i ekskluzywny. Ze względu na deficyt wina, podczas średniowiecznych uczt i wesel upajano się właśnie miodem pitnym. Z czasem tradycja picia miodów została wyparta przez tańszą wódkę. 

Zgodnie z tradycją, a także ustawami dotyczącymi produkcji miodów pitnych, istnieje ich oficjalny podział na półtoraki, dwójniaki, trójniaki i czwórniaki. Rodzaje różnią się stężeniem brzeczki, czyli stosunku ilości miodu do wody, w której jest rozcieńczony. Stężenie brzeczki przekłada się następnie na zawartość alkoholu – im jest jej więcej, tym “mocniejszy” miód pitny. Jednocześnie półtoraki i dwójniaki to miody, które muszą przed spożyciem najdłużej leżakować. Dojrzewanie trwa nawet 10 lat!

Właśnie od miodu pitnego pochodzi określenie “miesiąc miodowy”. Dawniej młode pary przez cały miesiąc po ślubie upajały się miodem pitnym. Był on uważany za afrodyzjak, który miał sprzyjać szybkiemu pojawieniu się potomka. Co ciekawe, ojciec panny młodej musiał zapewnić miesięczny zapas miodu w posagu.

 

Jak smakuje miód pitny? 

Smak miodu pitnego zależy przede wszystkim od jego rodzaju. Im wyższa zawartość miodu, tym jest słodszy. Zatem najsłodsze są półtoraki i dwójniaki, trójniaki są półsłodkie, a czwórniaki nazywane są miodami wytrawnymi. Miody pitne rozróżnia się także ze względu na rodzaj doprawienia. Istnieją miody naturalne, bez żadnych dodatków, ale także ziołowe, korzenne, chmielowe, a nawet owocowe.

Nietrudno się domyślić, że w zależności od tego, jaki rodzaj miodu wybierzemy, będzie smakował inaczej. Możemy znaleźć miody bardzo słodkie, jak i te delikatniejsze, a także z wyraźnym smakiem ziół, owoców czy chmielu. Chmielowe miody pitne mają smak przypominający piwo.

 

Jak pić miód pitny i jak go podawać?

Smakosze miodu pitnego twierdzą, że nie ma zbyt wielu zasad dotyczących jego picia. Można go pić zarówno latem (warto wtedy podać schłodzony, z dodatkiem soku z cytryny), jak i zimą. Zimą można podawać go na gorąco, dodając przyprawy takie jak cynamon, imbir, kardamon i skórki owoców cytrusowych. Do podgrzewania trunku należy „poświęcić” miody pitne o nieco gorszej jakości - trójniaki i czwórniaki.

Miody starsze, o dobrej jakości - półtoraki i dwójniaki należy pić bez żadnych dodatków. Podaje się je w temperaturze około 12 stopni Celsjusza i degustuje na wzór wina. Przy tego rodzaju miodach pitnych warto zachować ostrożność, ponieważ są najmocniejsze (nawet do 18% alkoholu) i mogą spowodować uciążliwe bóle głowy trwające nawet dwa dni po spożyciu.

Miody pitne można stosować także jako dodatek do drinków. Świetnie sprawdzają się w połączeniu z wódką, ginem i rumem oraz sokami owocowymi. Jest to doskonałe rozwiązanie dla osób, które słodycz trunku może nieco przytłaczać.

Do jakich potraw pasują miody pitne? W zależności od rodzaju miodu pitnego będziemy go podawać do różnych potraw. Na przykład czwórniaki i trójniaki podawane na gorąco świetnie sprawdzą się w połączeniu z piernikami czy owocowymi deserami. Miód serwowany na zimno będzie natomiast dobrze smakować w towarzystwie ryb, drobiu, a także jagnięciny.

 

Jak zrobić miód pitny?

Przed rozpoczęciem produkcji miodu pitnego musimy zaopatrzyć się w niezbędne do tego naczynia i sprzęt. Potrzebny nam będzie przede wszystkim kocioł do przygotowania brzeczki. Oprócz tego potrzebujemy szklanego balonu i rurki fermentacyjnej. Przyda się także gumowy wężyk do ściągania płynów. Wszystkie sprzęty musimy przed produkcją dokładnie wymyć i wyparzyć.

Kiedy już wybierzemy odpowiedni sprzęt, musimy przygotować się do produkcji również od strony merytorycznej. Warto zastanowić się, jaki rodzaj miodu pitnego chcemy wytworzyć, jednocześnie pamiętając o dłuższym okresie dojrzewania w przypadku lepszych miodów. Decyzję musimy podjąć już na początkowym etapie, ponieważ od tego zależeć będzie sposób przygotowania brzeczki, z której będzie składał się nasz miód.

 

Przepis na miód pitny

Po skompletowaniu sprzętu zaczynamy od przygotowania matki drożdżowej, czyli namnożenia drożdży. Szklankę przegotowanej, letniej wody należy wlać do plastikowej butelki i dodać drożdże winiarskie i łyżeczkę cukru. Butelkę odstawiamy w ciepłe miejsce i zostawiamy na siedem dni, żeby drożdże mogły się rozmnożyć.

Po siedmiu dniach przygotowujemy brzeczkę, czyli roztwór miodu z wodą. Proporcje dobieramy w zależności od rodzaju miodu pitnego, jaki chcemy wyprodukować. Całość należy gotować przez około pół godziny i w trakcie zbierać wytrącające się szumowiny. Mieszanina musi cały czas mieć tę samą objętość, dlatego po gotowaniu musimy dolać wody. Warto wcześniej zaznaczyć w garnku miejsce, do którego sięgał roztwór.

Po ugotowaniu brzeczki dodajemy matkę drożdżową i przelewamy całość do balona i dosypujemy kwasek cytrynowy. Naczynie należy zamknąć następnie gumowym korkiem z rurką fermentacyjną i odstawić oczekując na fermentację. Temperatura, w której przechowujemy miód, nie powinna przekraczać 18 stopni Celsjusza. 

W pierwszych tygodniach fermentacja przebiega burzliwie i roztwór bardzo się pieni, później jest łagodniejsza. Kiedy fermentacja się uspokoi, należy oddzielić osad od brzeczki za pomocą gumowego wężyka. Balon dokładnie myjemy i z powrotem wlewamy do niego brzeczkę. Po tym etapie czekamy już tylko na dojrzewanie. 

Kiedy zlewać miód pitny? Jeśli uznamy, że proces dojrzewania już się zakończył, należy najpierw upewnić się, że faktycznie tak jest. Do przezroczystej szklanki wlewamy z balona niewielką ilość miodu i sprawdzamy, czy po 48 godzinach w temperaturze pokojowej, jest klarowny. Jeżeli zmętniał, oznacza to, że jeszcze nie dojrzał i musimy trochę poczekać zanim będziemy mogli cieszyć się jego smakiem.

Produkt dnia
Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium